Artykuły i opracowania o ziołach. Znani zielarze. O fitoterapii.

Znani i polecani zielarze

Artykuły o ziołach

Opracowania naukowe oraz publikacje o ziołach


Artykuł –

– Ziołolecznictwo, czyli Fitoterapia.

„Dla wielu takich jak ja, wiedza o alternatywnych metodach leczenia może być niezastąpioną skarbnicą wiedzy. Uczmy się więc razem, dzielmy się nawzajem informacjami na temat fitoterapii i innych metod leczenia naturalnego. Dysponując wiedzą, łatwiej będzie nam walczyć z HCV i skutkami, które są przez ta chorobę wywoływane. Niech każdy z Was będzie po części swoim „naturalnym lekarzem”, bo kto zna nasze organizmy, i ich potrzeby lepiej od nas samych? Gdy wszelkie drogi do leczenia interferonem z rybawiryną będą dla nas zamknięte z różnych przyczyn, alternatywne metody zachowawczo-lecznicze, jak np. fitoterapia mogą pomóc nam w trwaniu w chorobie, umorzyć niektóre jej dolegliwości, a nawet przedłużyć życie do pewnego stopnia w zdrowiu. Chorzy na HCV mają szansę przez długie lata żyć z dala od jego następstw, jakimi są marskość i rak wątroby, odpowiednio się odżywiając, prowadząc spokojny tryb życia, unikając alkoholu i innych używek, wspomagając się leczeniem ziołowym. Dla tych wszystkich zgromadziłem tutaj zagadnienia z zakresu ziołolecznictwa polskiego, którego tradycje sięgają niepamiętnych czasów wczesnochrześcijańskich. Mam małą satysfakcję z tego powodu, że na Dolnym Śląsku, gdzie mieszkam, w Świdnicy w 1248 roku, powstała pierwsza w Polsce apteka ziołowa, przyklasztorna, a w Środzie Śląskiej w 1234 roku pierwszy w Polsce szpital, gdzie leczono chorych preparatami ziołowymi. Kultywując te wiekowe tradycje, mam zamiar przyczynić się do propagowania ziołolecznictwa na naszym terenie i nie tylko. Dla wszystkich, którzy walczą z HCV „domowymi środkami”, lub stosujących „leki z bożej apteki” oddaje te informacje do użytku i dla pożytku.”

Co to jest ?

Ziołolecznictwo czy inaczej fitoterapia jest rodzajem leczenia, w którym znajdują zastosowanie surowce oraz przetwory roślinne. Zaliczyć tu należy także rośliny znane nam z codziennej diety, czyli warzywa oraz owoce.

Rys historyczny

Historia ziołolecznictwa jest tak długa, jak historia cywilizacji. Z egipskich papirusów oraz inskrypcji na ścianach grobowców i świątyń dowiadujemy się o ziołach stosowanych przez kapłanów przed pięcioma tysiącami lat. Sumerowie 5000 lat temu znali już właściwości lecznicze czosnku, mięty, rumianku, babki, piołunu. Papirus Ebersa z Teb /1550 rok p.n.e./ podaje kilkaset nazw roślin leczniczych m.in. aloes, miętę, anyż.

Także Indie już 2000 lat p.n.e. pochwalały rośliny lecznicze. Do dziś Europa zawdzięcza im dużą liczbę przypraw i produktów leczniczych: kminek, pieprz, kardanom, goździki , imbir oraz kurkumę.

Chińczycy rozwinęli ziołolecznictwo na niezwykłym poziomie. Istnieją zapiski na kościach wróżebnych z II wieku p.n.e. o stosowaniu ziół w różnych schorzeniach. Chińczycy wierzyli, ze przyroda kryje w sobie lekarstwo na każdą chorobę. Do dzisiaj cały naturalny sposób leczenia związany z filozofia i religia Chin nazywa się medycyna chińską. Chińczykom zawdzięczamy takie rośliny jak rzewień /rabarbar/, kamforę i żen-szeń oraz umiejętności leczenia nakłuciami, czyli akupunkturę.

Ojcem medycyny zwany jest Hipokrates z Kos /ur. ok. 460 roku p.n.e./. W swoim dziele „Corpus Hipocraticum” wymienia ok. 300 leków pochodzenia naturalnego w tym 200 leków pochodzenia roślinnego. W I wieku n.e. Plimusz Stary w swym dziele „Naturalis historia” opisuje aż 1000 gatunków roślin leczniczych. Ostatnim wielkim znawca leku roślinnego epoki antycznej, był Galen /ur. ok. 130 roku/ przyboczny lekarz kilku cesarzy rzymskich m.in. Marka Aureliusza. Jego wielka zasługą było stworzenie nowych postaci leku roślinnego: naparu, odwaru, nalewki, mazidła. Te postacie do dziś nazywają się galenowymi. Twórcą nowej idei w ziołolecznictwie był Paracelsus /ur. w 1493roku/. Pragnął izolować z rośliny istotę leczniczą, czyli aktywną farmakodynamicznie substancje.

Na prawdziwe naukowe tory weszło ziołolecznictwo w XIX wieku, kiedy Serturner wyizolował z opium /makowca/ morfinę /1805 rok/, a Derosne -narkotynę. W 1818 roku Pelletier i Carentou izolują strychninę z nasion kulczyby, a w 1820 roku – chininę z kory chinowej i kofeinę z kawy. W 1830 roku Leroux izoluje z kory wierzbowej salicynę /prekursor aspiryny/. „Złota era leku roślinnego” trwała do lat trzydziestych XX wieku. Kiedy to w1935 roku Domagk zsyntetyzował sulfonamidy. Rozpoczęła się era chemioterapii, antybiotyków, leków psychotropowych. W chwili obecnej obserwujemy znów powrót do ziołolecznictwa. Okazało się, ze wiele syntetycznych leków może przynieść oprócz korzyści także duże i nieodwracalne szkody dla organizmu. Przyroda wprost fenomenalnie potrafi łączyć w niektórych roślinach silnie działające substancje z innymi łagodzącymi ich szkodliwe skutki, dlatego leki pochodzenia roślinnego są nadal niedościgłym wzorem dla leków syntetyzowanych chemicznie.

Surowce zielarskie

W ziołolecznictwie najczęściej używane są następujące wysuszone i odpowiednio rozdrobnione rośliny lub ich części:

Bulwa / tuber / – podziemny, zmięśniały pęd wypełniony materiałami zapasowymi np. bulwy salepu /Tubera Salep/

Cebula / bulbus / – podziemny pęd o bardzo skróconej łodydze i silnie zgrubiałych w nasadach łuskowatych liściach, np. cebula cebuli morskiej /Bulbus Scillae/

Drewno / lignum / – zdrewniała cześć gałęzi, pni i korzeni drzew lub krzewów, np. drewno kwasji /Lignum Quassiae/

Kłącze / rhizoma / – pęd podziemny z węzłami, międzywęźlami, paczkami oraz zredukowanymi łuskowatymi liśćmi, np. klacze tataraku /Rhizoma Calami/

Kora / cortex / – tkanka okrywającą gałązki krzewów i drzew, zawierająca również tkanki leżące pod nią, dochodzące do miazgi np. kora kruszyny /Cortex Frangulae/

Korzeń / radix / – podziemna cześć rośliny, nie mająca węzłów, międzywęźli i zredukowanych liści, np. korzeń prawoslazu /Radix Althae/

Koszyczek / anthodium / – kwiatostan charakterystyczny dla rodziny złożonych /compositae/ np. koszyczek rumianku /Anthodium Chamomillae/

Kwiat / flos / – organ rośliny zawierający części generatywne, np. kwiat bzu czarnego /Flos Sambuci/

Kwiatostan / inflorescentia / – skupienie pojedynczych kwiatów na łodydze np. kwiatostan głogu /Inflorescentia Crategi/

Liść / folium / – organ służący roślinie m.in. do prowadzenia procesu fotosyntezy, np. liść mięty /Folium Menthae/

Nasienie /semen/ – narząd służący roślinie do rozmnażania, np. nasienie lnu /Semen Lini/

Owocnia / pericarpium / – jest częścią owocu po usunięciu nasion, np. owocnia fasoli /Pericorpium Phaseoli/

Owoc / fructus / – organ rozwijający się z zalążni po zapłodnieniu komórki jajowej np. owoc kopru /Fructus Foeniculi/

Pączek / gemma / – nie rozwinięty pęd otoczony łuskami ochronnymi, z którego wiosna rozwija się łodyga z liśćmi i kwiatami, np. paczek topoli /Gemma Populi/

Szyszka / strobilus / – kwiatostan żeński, a później owocostan chmielu /Strobilus Lupuli/

Zarodek / embyro / – zarodek roślinny, np. zarodek kola /Embryo Colae/

Ziele / herba / – surowcem jest cała zielona część rośliny, jak w przypadku dziurawca, gdzie w skład suszu wchodzą liście, łodyga, i inne części

Znamię / stigma / – szczytowa cześć słupka kwiatu, np. znamię kukurydzy /Stigma Maydis/

Skład i właściwości

Skład i właściwości lecznicze roślin zależą od wielu czynników, a przede wszystkim od warunków, w jakich roślina żyje, od rodzaju gleby, nawożenia, właściwej pory zbioru, sposobów konserwacji, suszenia i przechowywania. Ważna sprawa jest pora zbioru roślin. Okazało się, ze zbiór pewnych roślin o określonych porach doby decyduje o zawartości w nich surowców leczniczych, ze stosowanie ich przez ludzi także w odpowiednich porach może wywierać silniejsze działanie. Poznano, bowiem rytmy biologiczne, według których pracuje ludzki organizm. Niektóre zioła i procesy otrzymywania z nich leków są odkrywane od nowa i stosowane w najbardziej renomowanych ośrodkach wiedzy medycznej.

Substancje lecznicze czynne

Rośliny lecznicze zawierają w swoim składzie wiele rodzajów substancji czynnych, którym zawdzięczają swoje działanie. A oto najważniejsze z nich: alkaloidy, antrazwiazki, fenole, flawonoidy, antocyjany, garbniki, glikozydy nasercowe, kumaryny, irydoidy, glukozynolaty, saponiny, olejki eteryczne, śluzy, tłuszcze, pektyny.

FARMAKOGNOZJA

Nauka o surowcach leczniczych pochodzenia roślinnego (o leczniczych właściwościach surowców roślinnych), przygotowaniu, działaniu i dawkowaniu leków z nich otrzymanych.

FITOFARMACJA

Nauka (pokrewna farmacji zwanej galenową) o lekach otrzymywanych tylko i wyłącznie z roślin (surowców roślinnych), o ich wytwarzaniu, przechowywaniu i dawkowaniu. Termin ten oznacza zespół nauk obejmujących całokształt wiedzy o lekach roślinnych, o surowcach roślinnych, produkcji z nich leków i opracowywaniu technologii produkcji leków roślinnych, mechanizmach ich działania na ludzki organizm, wynajdywaniu nowych preparatów roślinnych i kontroli ich jakości.

ZIOŁA NIE MOGĄ WYLECZYĆ HEPATITIS C, ANI WYELIMINOWAĆ WIRUSA HCV.

Wiadomą i pewną kwestią jest, że żadne cudowne zioła, ani preparaty paramedyczne z medycyny, tak zwanej, alternatywnej nie są w stanie wyleczyć nas z Hepatitis C, ani też wyeliminować na stałe wirusa z organizmu. Jednak tam, gdzie nie może być mowy o leczeniu zakażenia HCV jedynym skutecznym lekiem, jakim jest terapia skojarzona interferonu z ribawiryną, tam niestety pomoc farmakologiczna się kończy, poza oczywiście zalecaniem leków osłonowych i witamin, a także środków p/bólowych i leczących współistniejące choroby przy zakażeniu HCV. Wtedy dopiero zachodzi potrzeba szukania alternatywnych metod, które mogą znacznie poprawić jakość życia, pomóc zaleczyć choroby-skutki, spowodowane zakażeniem wirusem HCV. Nasze rodzime zioła mają, moim zdaniem w tym przedziale decydujące znaczenie, według wielu znanych i cenionych zielarzy: „Powinniśmy się zaopatrywać w preparaty z tej strefy klimatycznej, w której żyjemy i mieszkamy”. Na marginesie dodam, że nie celowo podajemy tu „żółte” gatunki ziół, za wyjątkiem perzu właściwego, który też jako słomkowy może być zaliczony do „żółtych”. Okazuje się bowiem, że inne powiedzenie starych zielarzy : „Podobne lecz podobnym” sprawdza się w praktyce, a wynikałoby z tego, że te „żółte” zioła jako leki stosowane w „żółtej chorobie” sprawdzają się najefektywniej. Zebrane przeze mnie opisy ziół okazały się po prostu roślinami mającymi coś żółtego…

ZIOŁA POWINNO SIĘ STOSOWAĆ POD NADZOREM LEKARZA, LUB DOŚWIADCZONEGO ZIELARZA.

Zioła stosowano już 5000 lat temu w starożytnym Egipcie, czy na Dalekim Wschodzie.Zawsze były aplikowane i zalecane przez ludzi, którzy mieli o tym jakieś pojęcie, tak samo i dziś powinno się konsultować zażywane preparaty ziołowe z lekarzem, lub jako odpowiednik lekarza, z doświadczonym zielarzem, a takimi są dla mnie np. zakonnicy O. Bonifratrów. Ich wiedza i doświadczenie w fitoterapii ma 400-letnie doświadczenia i jest ogromna. Każdemu, kto chciałby rozpocząć terapię ziołową, polecam najpierw wizytę w przychodniach O. Bonifratrów, w Warszawie, Krakowie, we Wrocławiu, czy w Łodzi.

Zioła nieumiejętnie przygotowywane, zażywane w złych dawkach, lub proporcjach, mogą wyrządzić więcej krzywdy dla naszego organizmu, niż pożytku. Należy o tym pamiętać, zanim się po nie sięgnie. Oczywiście wypijana raz dziennie herbatka z rumianku, dzikiej róży, mięty, czy lipy nie powinny stwarzać zagrożeń dla zdrowia.

NIE POWINNO SIĘ STOSOWAĆ ŻADNYCH PREPARATÓW ZIOŁOWYCH W CZASIE KURACJI INTERFERONEM I RIBAWIRYNĄ.

W czasie terapii, leczenia Hepatitis C/B nie powinno się stosować żadnych preparatów medycyny alternatywnej (szczególnie na własną rękę). Wiele roślin ma mocne działania farmakologiczne, więc mogą one wchodzić w interakcje z lekami. Z naszych ziół np. dziurawiec może powodować zmniejszenie oddziaływania na nasz organizm wielu leków, co zostało udowodnione naukowo (usuwa wszelkie ksenobiotyki, substancje obce z organizmu, czyli także leki). Leki diuretyczne (moczopędne) mogą znacząco skrócić czas działania, obecności leków w organizmie. Zioła garbnikowe i śluzowe mogą zaburzać wchłanianie leków.  Brak jest jak dotąd szerokich, dogłębnych badań i opracowań naukowych o interakcji ziół z lekami.

ZIOŁA POWINNY BYĆ JEDNAK STOSOWANE GDY NIE MA INNEJ ALTERNATYWY.

Uważam za dopuszczalne stosowanie preparatów ziołowych (zalecanych przez doświadczonego fitoterapeutę i np. bez udziału dziurawca) podczas leczenia lekami bezpośrednio działającymi przeciwwirusowo – w sytuacji, gdy wieloletnie leczenie (np. w przypadku WZW B) nie daje efektów wcale, prawie wcale, albo daje efekty nikłe. W wielu takich przypadkach mądrze dobrane zioła mogą spowolnić chorobę wątroby (zwłóknienie), albo pomóc w objawach choroby wątroby, czy marskości wątroby, jeżeli ta ma już miejsce.

Gdy pacjent z Hepatitis C/B czeka w kilkunastomiesięcznych kolejkach na rozpoczęcie leczenia, zioła mogą tymczasowo zastąpić leki, do których nie mamy dostępu. Także Ci, którzy z innych powodów, niż zasobność portfela NFZ, nie mogą być leczeni, a to np. z powodu innych chorób współistniejących z Hepatitis C/B,  powinni stosować preparaty ziołowe, jednak Ci właśnie tym bardziej pod kontrolą lekarza, lub zielarza.  Zioła oczyszczą organizm, pomogą zmniejszyć stan zapalny wątroby, polepszyć funkcje wątroby i całego organizmu, poprawią obraz badań laboratoryjnych krwi, jednym słowem przygotują nas one do właściwego leczenia. Już na starcie zwiększamy w ten sposób swoje szanse, niech to będzie dodatkowy procent w walce z chorobą.

Jarek Chojnacki     


Ziołowe alkoholowe nalewki złożone, recepty, mieszanki suchych ziół.

Osobom nie poddającym się terapiom przeciwwirusowym, tym którym terapie takie nie pomogły, a także osobom oczekującym na właściwe terapie farmakologiczne oferujemy od niedawna płatną pomoc ziołoleczniczą (fitoterapeutyczną).

Więcej »