|
PAP, 2006-12-12
Polskie społeczeństwo zagrożone jest epidemią zapalenia wątroby typu C - ostrzegli we wtorek eksperci podczas konferencji prezentującej Narodowy Program Zwalczania Zagrożeń HCV. Wirusem zapalenia wątroby typu C zarażonych jest około 730 tys. Polaków, ale większość z nich nie ma o tym pojęcia.
Jak podkreślił prof. Jacek Juszczyk z Akademii Medycznej w Poznaniu, nie ma szczepionki na HCV. Wirus powoduje przewlekłe zapalenie wątroby typu C, jednak zakażenie przebiega bezobjawowo przez kilkanaście lat. W porę wykryta choroba jest w pełni wyleczalna. Nieleczona prowadzi natomiast do marskości lub nowotworu wątroby.
"Najskuteczniejszą metodą zapobiegania rozprzestrzenianiu się wirusa jest sterylizacja narzędzi oraz mycie rąk przez lekarzy i personel medyczny, także przed i po założeniu rękawic" - stwierdził prof. Juszczyk.
Jak zapewnił, przestrzeganie tej procedury podczas tzw. drobnych zabiegów medycznych to pięta achillesowa polskich i nie tylko polskich lekarzy. Profesor zwrócił też uwagę na zakażenia poza ośrodkami opieki zdrowotnej. Podkreślił ryzyko, jakie niosą ze sobą zabiegi wykonywane u kosmetyczki, fryzjera lub w studio tatuażu niosą ze sobą duże ryzyko.
Eksperci byli zgodni, że zła diagnostyka - i w konsekwencji brak leczenia - spowoduje zwielokrotnienie liczby zgonów w najbliższych latach. "Od 1997 roku w Polsce zdiagnozowano zaledwie 3 proc. szacowanej liczby chorych. To nie jest powód do chwały zwłaszcza, że wykrycie zakażenia najczęściej następuje przypadkowo" - zaznaczył prof. Jurczyk.
Badania w kierunku anty-HCV prof. Juszczyk zaleca wszystkim osobom, które przechodziły transfuzję przed 1992 rokiem, były hospitalizowane, brały zastrzyki, miały drobne zabiegi, były tatuowane lub zmieniły partnerów seksualnych. Zwrócił też uwagę na zagrożenie wśród więźniów oraz wśród samych lekarzy i personelu medycznego.
Na koszty epidemii HCV zwrócił uwagę zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego dr Paweł Policzkiewicz. Poinformował, że na przeszczep wątroby trzeba przeznaczyć 200-300 tys. zł. Jedna hospitalizacja kosztuje średnio 3-6 tys. zł, a przecież przewlekle chorzy pacjenci trafiają do szpitali kilka razy w roku. Uwzględnił też koszty społeczne, w postaci rent i zasiłków oraz wartość odszkodowań.
"Jeżeli nie znajdziemy środków finansowych na badania przesiewowe i nie uda nam się wyprzedzić choroby, poniesiemy społeczną klęskę. To zaniechanie, na które nas nie stać" - potwierdził prof. Waldemar Halota, przewodniczący Polskiej Grupy Ekspertów HCV.
Podstawowym sposobem rozwiązania problemu ma być edukacja. "Ludzie powinni dowiedzieć się jak najwięcej, we własnym interesie, a lekarze, także ci, którzy prowadzą indywidualną praktykę - by nie bagatelizowali zagrożeń" - podkreślił Halota.
Narodowy Program Zwalczania Zagrożeń HCV w 2005 roku został wpisany na listę priorytetów Ministerstwa Zdrowia. Partnerami działań edukacyjnych była Państwowa Inspekcja Sanitarna i Stowarzyszenie Pomocy Chorym z HCV "Prometeusze" oraz firma Schering Plough. W pięciu województwach: kujawsko-pomorskim, małopolskim, mazowieckim, opolskim i wielkopolskim została przeprowadzona kampania "HCV można pokonać".
Oprócz kontynuowania działań edukacyjnych eksperci planują stworzenie sieci ośrodków referencyjnych i lepsze monitorowanie sytuacji epidemiologicznej. Dotychczasowe działania wykazały bowiem, że funkcjonujący dotąd w Polsce system rejestracji zakażeń był wadliwy. W oficjalnej rejestracji uwzględniano jedynie objawowe przypadki HCV.
Eksperci proponują zwolnienie od najbliższego roku osób zdiagnozowanych pozytywnie z obowiązku posiadania skierowania do lekarza specjalisty oraz wprowadzenie badań przesiewowych wśród części osób przyjmowanych do szpitali. Dr Policzkiewicz zapewnił, że do 2010 roku badania przesiewowe mają zostać wprowadzone do koszyka badań podstawowych.
"Chcemy przekonać Sejmową Komisję Zdrowia, że to program priorytetowy, który powinien być uchwalony w formie ustawy" - dodał dr Policzkiewicz.
Obszerna relacja z konferencji prasowej:
w felietonie przygotowanym na podstawie materiałów pokonferencyjnych przez Prometeuszy.
|