Strona lubelskich Prometeuszy|

:: Spotkania :: Gdzie się leczyć? :: Artykuły :: Strona lubelska :: Strona główna

JEDNA DZIESIĄTA ETATU NIE ROZWIĄŻE KONFLIKTU

W szpitalu się kłócą, a chorzy umierają. Interweniował rektor AM i marszałek województwa

To jedyna placówka w regionie, która może leczyć wszystkich, nawet zakażonych ptasią grypą. Tymczasem Klinika Chorób Zakaźnych przy ul. Biernackiego jest od kilku miesięcy sparaliżowana. Są przestoje w leczeniu pacjentów z wirusem żółtaczki typu C.

Pacjenci czekają na biopsje wątroby od sierpnia ubiegłego roku. – Z powodu konfliktu w klinice nasze zdrowie się pogarsza – alarmuje Katarzyna Borowska, przedstawiciel Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pomocy Chorym z HCV "Prometeusze” na Lubelszczyźnie. – Wojewoda, marszałek, rektor Akademii Medycznej powinni zainteresować się chorymi. Żądamy przywrócenia porządku w klinice. Rozpaczliwie prosimy o pomoc. Na leczenie czekają osoby zapisane jeszcze w 2003 roku. Dzwonią do nas osoby i mówią: tato właśnie umarł, nasz kolega umarł, koleżanka umarła.
Od kilku miesięcy Klinika Chorób Zakaźnych nie ma kierownika, który by pokierował jej pracą. To jedyny specjalistyczny ośrodek w regionie, leczący najcięższe przypadki. Podlega rektorowi AM. Ale znajduje się w strukturach szpitala im. Jana Bożego. Szef kliniki jest na etacie akademii oraz szpitala. Problemy z leczeniem zaczęły się jesienią ubiegłego roku. Wtedy Piotr Cioczek, dyrektor szpitala, odwołał prof. Romę Modrzewską z funkcji ordynatora. Chociaż profesor przestała być ordynatorem, nadal pełni funkcję jej szefa z ramienia AM.
– Ale nie mam wstępu do szpitala – mówi prof. Modrzewska. – Leczyłam tam chorych, uczyłam studentów, szkoliłam lekarzy. Moi adiunkci boją się sami podejmować decyzje i robić poważne badania, takie jak biopsja wątroby.
Lekarze z kliniki nie chcą rozmawiać z prasą. Poprosili o interwencję rektora AM i marszałka województwa. Spotkanie odbyło się kilka dni temu. – Za długo ten bałagan trwa – przyznaje prof. Andrzej Drop, prorektor ds. klinicznych. – Albo pani profesor, albo Akademia Medyczna wystąpi do dyrektora szpitala z prośbą o przywrócenie do pracy.
– Mamy dobrą wolę w rozwiązaniu konfliktu – potwierdza Stanisław Gogacz, wicemarszałek ds. służby zdrowia. – Teraz ruch należy do pani profesor i dyrektora.
Piotr Cioczek powiedział nam wczoraj, że pójdzie na ustępstwo. – Czekam na podanie i jestem gotów zatrudnić panią profesor na jedną dziesiątą etatu – zaproponował.
Zdaniem prof. Modrzewskiej to niepoważna propozycja. – Za 100 zł nie mogę brać odpowiedzialności za całą klinikę – powiedziała nam.
Dodała, że wróci, ale na poprzednich zasadach. I tylko pod warunkiem całego etatu wycofa sprawę z Sądu Pracy.

Ewa Stępień, Dziennik Wschodni, 14.04.2006



Przedstawiciele w Lublinie


Karolina Tomczyk
tel. 665 742 471
[Napisz do Karoliny]






Pomoc psychologiczna
mgr Monika Prus
tel. 507 132 068
[Napisz do Moniki]


Pomoc prawna
tel. 502 615 660



Nasze Konto: ING Bank Śląski o/Wałbrzych 61 1050 1908 1000 0022 7301 0526