Strona lubelskich Prometeuszy|

:: Spotkania :: Gdzie się leczyć? :: Artykuły :: Strona lubelska :: Strona główna

LECZCIE NAS!

Szpital ma pieniądze, ale nie leczy

Przez prawie dwa miesiące ani jeden chory na HCV (wirusowe zapalenie wątroby typu C) nie został włączony do programu leczenia drogimi i nowoczesnymi lekami w oddziale zakaźnym szpitala im. Jana Bożego w Lublinie. Mimo iż na leczenie chorych są pieniądze, a kolejka oczekujących liczy około 200 osób.

Przez dziewięć miesięcy tego roku terapii nowoczesnymi i drogimi lekami: interferonem i rybawiryną poddano w szpitalu im. Jana Bożego w Lublinie 70 chorych zakażonych wirusem HCV. Zakwalifikowanie się do tej terapii to marzenie każdego chorego na żółtaczkę typu C. Interferon i rybawiryna są jak na razie jedynymi lekami, które odnoszą skutek w walce z namnażaniem się wirusa niszczącego wątrobę. Brak tej terapii oznacza najczęściej rozwinięcie się marskości i raka wątroby.
Kilka lat temu chorzy z terenu Lubelszczyzny długo walczyli w Narodowym Funduszu Zdrowia o przyznanie pieniędzy na programy lekowe. Koszt leczenia jednego chorego to ponad 70 tys. zł. Ich trud się opłacił. NFZ w tym roku zarezerwował pieniądze na objęcie programami lekowymi w lubelskiej placówce 131 osób. Do końca roku pozostało trzy miesiące, a szpital wciąż nie wykorzystał środków zagwarantowanych na leczenie około 60 osób. W dodatku prawie dwa miesiące nie włączano do programu zakwalifikowanych już do leczenia chorych.
– Jesteśmy zakwalifikowani już od ponad roku i wciąż czekamy, kiedy zaczną nam podawać te leki. Odsyłają nas i zbywają. Każą czekać. Tak nie można. Dla nas to zbyt ważne – mówią rozgoryczeni chorzy na HCV, którzy przyszli do naszej redakcji.
Pełniąca od paru tygodni obowiązki szefa klinicznego oddziału zakaźnego dr n. med. Anna Łyczak jest zabiegana. Nie miała czasu z nami rozmawiać. Pełniąca obowiązki jej zastępcy dr n. med. Grażyna Semczuk odsyła z pytaniami do rektora Akademii Medycznej, dyrekcji szpitala i profesor Romy Modrzewskiej, konsultanta wojewódzkiego ds. chorób zakaźnych, która do niedawna kierowała oddziałem. W pierwszych dniach sierpnia profesor Modrzewska została jednak odwołana z funkcji ordynatora oddziału przez dyrektora szpitala. Jej odejście sparaliżowało pracę oddziału.
– Dwa dni temu wydałem polecenie służbowe, by pełniący obowiązki ordynatora oddziału zorganizowali i rozpoczęli podawanie interferonu pozostałym chorym. Chcę wierzyć, że uda się wykorzystać pieniądze przewidziane w kontrakcie na leczenie chorych na HCV – mówi dyrektor szpitala im. Jana Bożego w Lublinie Piotr Cioczek.

Beata Kozian, Kurier Lubelski, 2.10.2005



Przedstawiciele w Lublinie


Karolina Tomczyk
tel. 0665 742 471
[Napisz do Karoliny]






Pomoc psychologiczna
mgr Monika Rachoń
tel. 0507 132 068
[Napisz do Moniki]


Pomoc prawna
tel. 0502 615 660



Nasze Konto: ING Bank Śląski o/Wałbrzych 61 1050 1908 1000 0022 7301 0526