Strona lubelskich Prometeuszy|

:: Spotkania :: Gdzie się leczyć? :: Artykuły :: Strona lubelska :: Strona główna

WYLECZONA ZE ZDROWIA

Pobyt w szpitalu zrujnował życie Małgorzacie Żydek. Takich ludzi jest znacznie więcej.

40-letnia Małgorzata Żydek z Radawca jest wrakiem człowieka. Jej wątroba ledwo funkcjonuje. 13 lat temu u dentysty zakaziła się wirusem żółtaczki typu C. Choć jej zdrowie zrujnowała służba zdrowia, dziś lekarze bezradnie rozkładają ręce. Leczenie spadło na barki kobiety, której na to nie stać.

Wirusowe zapalenie wątroby typu C przeradza się na Lubelszczyźnie w cichą epidemię. Co miesiąc sanepid notuje 20 nowych przypadków zachorowań. Przez pół roku doliczono się tylu chorych, ilu w całym ubiegłym roku. Zakażeni bardzo groźnym wirusem wzw typu C ludzie to w zdecydowanej większości (80 procent) ofiary szpitalnych zakażeń. Jednak służba zdrowia jest słabo przygotowana do leczenia tych, którym odebrała zdrowie.
Katarzyna Borowska, regionalny przedstawiciel Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pomocy Chorym z HCV Prometeusze w Lublinie podkreśla, że większą pomoc od służby zdrowia uzyskują dziś chorzy z wirusem HIV niż oni.
– Zostały zorganizowane poradnie wykonujące bezpłatne testy na obecność wirusa HIV, każdy chory może liczyć na refundowane leki. Zakażeni wirusem HCV (wzw typu C) za testy stwierdzające obecność wirusa płacą sami, refundowane programy lekowe obejmują nielicznych i prowadzą je tylko trzy placówki w województwie, leki wspomagające zaś leczenie są pełnopłatne – wylicza K. Borowska.
– Gdy u mnie wykryto wirusa nie było interferonu i rybawiryny, nowoczesnych, ale drogich leków powstrzymujących rozwój choroby. Gdy w końcu zaczęto tymi lekami leczyć ludzi, mój stan zdrowia i wiek zdyskwalifikowały mnie do drogiego leczenia. Wybrano młodszych – mówi Małgorzata Żydek, matka trójki chłopców, z których dwóch ma również problemy ze zdrowiem.
U zakażonej wirusem C niczym niepowstrzymywana choroba postępowała. W takich przypadkach wirus jest dla człowieka bezlitosny. Prowadzi do marskości, a nawet raka wątroby. To dlatego chorzy tak niecierpliwią się, gdy każe im się czekać na leczenie powstrzymujące namnażanie wirusa. W tym roku w Lublinie, Białej Podlaskiej i Puławach terapię nowoczesnymi lekami ma przejść 165 osób. Kolejnych 200 chorych już zdiagnozowanych czeka w kolejce do leczenia na przyszły rok.
Interferon i rybawiryna to dwa nowoczesne leki, które są skuteczne w terapii przeciwwirusowej, ale u wszystkich chorych można zastosować to leczenie.
– Ja na to leczenie się nie załapałam. Uratować mnie może jedynie przeszczep wątroby. Póki co nie ma dawcy. Muszę czekać i przyjmować leki, które są pełnopłatne. Moja cała 400-złotowa renta nie wystarcza na nie – mówi zrezygnowana kobieta.
Katarzyna Borowska z Prometeuszy: – To bezduszne ze strony państwa, że leki wspomagające leczenie chorych, którzy zakazili się od służby zdrowia, są pełnopłatne. Naszego nawoływania o zmianę zasad odpłatności nikt jednak nie chce słyszeć. BK


Pani Małgorzata
By jej organizm funkcjonował ma przyjmować: hemofer, hepason compleks, hepatil, dexaven, ibuprofen, sylicaps, betaloc, spironol, controloc, vitacon, rutinoscorbin, aspargin, ranigast, cyclonamina, wapno z witaminą C. Jeżeli apteki, hurtownie farmaceutyczne lub osoby prywatne mogą pomóc pani Małgorzacie w zaopatrzeniu się w te preparaty, prosimy o kontakt z redakcją. Tel. 532-66-34 lub 532-22-11. Mama trójki dzieci bardzo liczy na pomoc innych ludzi.

Beata Kozian, Kurier Lubelski, 21.09.2005



Przedstawiciele w Lublinie


Karolina Tomczyk
tel. 0665 742 471
[Napisz do Karoliny]






Pomoc psychologiczna
mgr Monika Rachoń
tel. 0507 132 068
[Napisz do Moniki]


Pomoc prawna
tel. 0502 615 660



Nasze Konto: ING Bank Śląski o/Wałbrzych 61 1050 1908 1000 0022 7301 0526