|
Do prezesa Rady Ministrów
w sprawie wpływu finansowania przez NFZ świadczeń medycznych na sytuację w służbie zdrowia.
Panie Premierze! Wprawdzie odwołał Pan Prezesa NFZ, ale od tej operacji nie przybyło pieniędzy na ratowanie zdrowia zwykłych obywateli i tak koleś kolesia zastąpi.
NFZ w Lublinie nie kupuje lekarstw dla pacjentów zakażonych wirusem żółtaczki typu C. Chociaż powszechnie wiadomo, że żółtaczka typu B i C rozprzestrzenia się głównie w szpitalach - brudnych szpitalach, co wiąże się z brakiem pieniędzy.
Z jednej strony NFZ poprzez niedoinwestowanie szpitali naraża pacjentów na zakażenie, następnie nie kupuje szczepionek i lekarstw, tłumacząc się brakiem pieniędzy.
Panie Premierze, trzeba jedno wybrać, albo nie zarażać pacjentów, albo, gdy już pacjent jest zarażony, skutecznie go leczyć.
W jednym ze szpitali lubelskich jest około 200 pacjentów zarażonych wirusem żółtaczki typu C. NFZ obiecuje, że za miesiąc kupi lekarstwa dla 80 zarażonych.
Innymi słowy to 120 osób zostanie skazanych na powolną śmierć.
Według jakich kryteriów będą wybierani pacjenci do leczenia?
Jaki zarzut stawia Rząd tym ludziom, których skazujecie na śmierć z braku leków?
Kto podejmie decyzje i skaże na śmierć około 120 osób, czy Pan Premier się pod tym podpisze?
A może zrezygnować z jednego kontraktu zakupu uzbrojenia, obojętnie czy z archaicznego F16, czy z topiącego się w każdej kałuży transportera opancerzonego ˝Patria˝.
Za znikomą część tych militarnych bubli można uratować życie zagrożonych Polaków.
Panie Premierze, może warto rozważyć moje propozycje?
Poseł Alfred Budner
Warszawa, dnia 8 marca 2004 r.
Wpłynęła dnia 11-03-2004
Ogłoszona dnia 18-03-2004 na posiedzeniu 71
Adresat : Prezes Rady Ministrów
|