Czat codziennie 21:00 | Poczta | Księga gości | Lista dyskusyjna | Poezja | Galeria różno¶ci |   PORTAL o HBV   | Dodaj do ulubionych

:: Choroba   :: Diagnostyka   :: Leczenie   :: Kontakt   :: O Stowarzyszeniu   :: Strona główna  


Historia Ewy

Gdańsk dnia 16.06.2003

Oswoić się z Bestią czy Pokonać?

Moja Historia, nie to nie może być moje życie, zaglądam przez ramie w przeszłość. Jak to możliwe mam 23 lata i tyle już za mną i nie skończenie wiele przede mną.
Czasami pragnę schować się w szafie przed Bestią aby mnie nie znalazła. Zaraz Ewo!, przecież ty nigdzie przednią nie uciekniesz!!! Ona jest w Tobie...

Lata 1980-1996
"Ukryta Bestia-Grypa???"

W nie wielkim pokoju o szaro bladych ścianach na krześle siedzi grymaśnie mała dziewczynka, mleczne blond opadają jej na ramiona. Swoimi dużymi błękitnymi jak morze oczyma spogląda w stronę starszej kobiety odzianej w białe szaty lekarskie. Wsłuchuje się w rozmowę:

  • Co Panią sprowadza z córką?
  • Pani Doktor, znów te same symptomy, goraczka, bóle brzuszka, żółtawy kolor skóry córce się utrzymuje. Czy to możliwe aby znów była to grypa?
  • Zrobimy morfologię, antybiotyk zapisze, prawdopodobnie to infekcja już taki to urok Ewuni.
I tak się powtarzało od lat dziecięcych po młodzieńcze. Wciąż wymioty, bóle podbrzusza, stany pod gorączkowe lub wysokie gorączki. Żółte białkówki, osłabienia. A czas swobodnie mijał, co wtedy robiła Bestia? Tak jak ja rozkoszowała się wolnością, żyła swawolnie.

Rok 1997
"Eureka, Bestia ma imię"

Zimowy wiatr rozwiewa długie włosy dziewczyny, siedzącej na ławce w parku. Śmiech jej słychać z oddali. Raptownie się zrywa podbiega do chłopaka, ręce zarzuca mu na barki. Całuje w policzek i ucieka...

  • Mamo dobrze wyglądam w tej nowej bluzce?
  • dobrze, pokaż mi się bliżej.
  • I jak?
  • Ewo znów jesteś cała żółta, trzeba coś z tym zrobić, nie pokoi mnie to.

Moja mama gruntownie zaczęła wgłębiać temat i przyczyny moich okresowych żółkinięć.
Nasza sąsiadka, która pracuje w laboratorium, podpowiedziała nam, że jest takie badanie...

27.02.1997.rok.
Antygen HBs (+) DODATNI...

Rok 2000.
"Bestia Atakuje"

W dużej Sali biologicznej, odbywa się fakultet z mikrobiologii. Długowłosa dziewczyna wsłuchuje się w słowa nauczycielki. W myslach ogarnia ja strach, jeszcze tylko dwa miesiące do matury, obrazy w głowie z niedawnej studniówki wydają się jak żywe. Słyszy jeszcze muzykę, widzi siebie lawirująca na parkiecie w długiej czarnej sukni. A w powietrzu unoszą się jej długie złoto blond loki...

Miesiąc przed maturą byłam już bardzo osłabiona. Zasypiałam na stojąco, byłam żółto blada, wychudzona, wiecznie zmęczona, miałam problemy z koncentracją.
W tym okresie moje wyniki wątrobowe przez jakieś trzy miesiące nie schodziły ALT poniżej 200IU/l, AST poniżej 150IU/l, bilirubina 3 razy przekraczała normę oraz morfologia była słaba.
Okres ten był wyczerpujący.

08.07.2000.
Pierwszy pobyt w Szpitalu.

Wojewódzki Szpital Zakaźny w Gdańsku.
Oddział VIII.

Starach, strach i jeszcze raz strach. Wyobcowanie, poczucie beznadziejności, gorszości, niższości, nie zrozumienia izolacji, samotność, bezgraniczny smutek, lęk, obawa, krytycyzm...

Białe szpitalne łóżko, na nim leżąca istota, przerażona każdym faktem i rytuałem odbywającym się w tym miejscu...

Małe dawki śmiechu:
- Ania, wynocha z sali, brzuch mnie od śmiechu boli. Nie widzisz już kolejne 500ml kroplówki na obiad dostaje, cholera mówię ci nie śmiej się bo zaraz zaleje łóżko.
Na szczęście wyszła z sali, bo byłoby mokro.

Tak mogę opisać moje uczucia towarzyszące mi podczas pierwszego pobytu w szpitalu.

Po trzech tygodniach wylegiwania, zostałam wypisana z rozpoznaniem Hepatitis Chronica HBV

03.09.2000rok.
Drugi pobyt w Szpitalu Zakaźnym.
Oddział VIII.

"Biopsja"

Opisywać nie będę.
Nadmienię tylko, że drugą biopsję wspominam milej.
Rozpoznanie histopatologiczne:
Hepatits virusalis activa probabiliter B.
Aktywność zapalna 2 włóknienie 2.

Rok 2000/2001
"Bestia kontra Interferon i nadzieja"

Dostałam skierowanie do Poradni Interferonowej w Przychodni Hepatologicznej przy Wojewódzkim Szpitalu Zakaźnym.
Zaczyna się Nowy Etap.

Ciemny mały pokój lekarski.
Młoda dziewczyna z przerażeniem spogląda w stronę obcego mężczyzny w białym fartuchu, w jej uszy wciskają się słowa, zwroty których nie rozumie albo nie chce rozumieć. W głowie echem odbijają się słowa : marskość, zakażenie, długo trwałe leczenie, przewlekła choroba, przeszczep, interferon, lamiwudyna, nadzieja...
Mimo ogromnego przerażenia jakie jest w dziewczynie. Uśmiecha się zawadiacko do młodego lekarza i mówi:
- Walczymy!!!

27.11.2000.rok.
Trzeci pobyt w Szpitalu.
"Inny Świat-Nadzieja"

Klinika Chorób Zakaźnych AMG
Oddział III

Po gruntownym przebadaniu. Od morfologii poprzez poziom miedzi w surowicy skończywszy na teście sadominowym. Zostałam wypisana.
Aby zacząć terapie interferonem musiałam wykonać badanie HBVDNA.
Ponieważ jestem nosicielką zmutowanego wirusa, wirusa pozbawionego własności wytwarzania białka HBeAg (tzw. Mutant e-minus lub pre-core).

22.05.2001.
Czwarty pobyt w szpitalu.

Klinika Chorób Zakaźnych AMG.
Oddział III.

"Wielka Oczekiwana Chwila"
HBVDNA 259kopii/ml...

Wiosenny dzień, ostre słońce przedziera się przez szyby szpitalnej Sali.
Na łóżku siedzi dziewczyna którą roznosi energia, z wielką niecierpliwością czeka na ten pierwszy zastrzyk wyzdrowienia...

Całą terapie znosiłam dobrze, były lepsze i gorsze dni. Było zwątpienie, łzy i radość.
Nie ważne jak było Nadzieja ukoi wszystko.
Nie patrzę na to że włosy mi się przerzedziły, że budziłam się poplątana w nich, nie patrzę że ramiona miałam obolałe i posiniaczone, nie wiedze tego co się działo z moim ciałem, nie patrzę na to że straciłam prace, nie patrzę na to że nauka szła mi średnio, nie patrzę na to. Ja z tym żyje. Nadzieja przyćmi wszystko.

Piąty i szósty pobyt w Szpitalu pod koniec 2001 roku.

Zapowiadają się wielkie zmiany, oczekiwanie na wyniki. Zakończenie terapii było wielką ulgą.

Rok 2002.

"Bestia Poskromiona? + Rok Burzy"

Stracona wiara, zły stan, pogorszenie wyników, poszukiwanie przyczyny.

08.04.2002.
Siódmy pobyt w Szpitalu.

Druga Biopsja.
Badanie Histopatologiczne punktaku wątroby:
Hepatitis virusalis activa probabiliter C.
Aktywność zapalna 2, włóknienie 1.
Badanie immunohistochemiczne puktatu wątroby:
- wnikliwych proszę o kontakt.
HBVDNA(-) ujemny, HCVRNA(-)ujemny,ANA(+) miano 320typ II,I.

Radość, Triumf???

27.05.2002.
Ósmy pobyt w Szpitalu.

"Bestia ? + Sterydowy Potworek."

Czerwiec sala komputerowa, przed komisją , stoi dziewczyna w krótkich blond włosach w ręku trzyma oprawioną prace dyplomową z informatyki, na dłoniach widać siniaki po kłuciach, oczy ma szare i nie obecne...

Kolejny pobyt w szpitalu przemijał mi nerwowo, musiałam zwalniać się na egzaminy, nudziłam się potwornie i tęskniłam za plażą.
Leczenie lekami immunosupresyjnymi zmieniło moje życie w osobisty koszmar i moich bliskich. Zmiany nastroju, przybranie na wadze, problemy skórne, wieczne przeziębianie się, problemy z nerkami sprowadzały mnie w skrajności.
Co mnie radowało wyniki wątrobowe normalizowały się!!!
Epikryza:
[...]Przy przyjęciu do kliniki stwierdzono powiększenie wątroby, stan podżółtaczkowy, funkcje wątroby odpowiadały miąższowemu jej uszkodzeniu, potwierdzono obecność autoprzeciwciał ANA, wykluczono zakażenie HBV i HCV.

"Wiadomość od Anioła Nadziei"

Letni gorący wiatr delikatnie wpadał przez otwarte okno. Zaczytana dziewczyna siedziała po turecku oczekując porannego obchodu.
Uchyliły się drzwi od szpitalnej komnaty, wzrok dziewczyny spoczął na "Aniele Nadziei"
Ten poranny obchód był inny niż wszystkie, postać w białej lekarskiej szacie wypowiadała słowa które nigdy nie chciały trafić do uszu dziewczyny. Były wypowiadane w języku którym zdołała się już zapoznać, tylko nie chciała ich rozumieć nie chciała słyszeć.
Do dzisiaj słyszy:
Nie uleczalna, przewlekła, brak odporności, zmian trybu życia, odrzucenie marzeń...
Brak dzieci????

Dni tygodnie mijały wpadałam różne stany, jednego dnia czułam się dobrze innego psychicznie i fizycznie umierałam.
Zamknęłam się w sobie, zatrzymałam się a nawet cofnęłam .Moja dusza cierpiała.
Wpadałam z skrajności w skrajność.
Postawiłam wszystko na jedną kartę. W imię miłości walczyłam o zdrowie, zrezygnowałam z marzeń. Postanowiłam wyzdrowieć nie dla siebie tylko dla człowieka który zbratał się z bestią.
Popełniłam błąd.

Rok 2003.
"Ze snu zimowego przebudziła się Bestia"

Mała łazienka, na ścianach ciemno zielone kafelki, w powietrzu unosi się cierpienie, na podłodze krew. W koncie leży skulona istota, nie przypomina człowieka raczej spuchnięty balon.
Drży boi się, nie rozumie tego co się stało nie rozumie kata który nad nią Stoi.

Już na początku tego roku moje wyniki wątrobowe pogorszyły się, obecnie nadal leczę się lekami immunosupresyjnymi i zaczęłam nową terapie lamiwudyną.
Znów jestem pełna nadziei.
Pełna marzeń, strachu i mimo wszystko szczęśliwa.
Doceniam każdy dzień, doceniam każdą drobnostkę, stałam się innym człowiekiem.
Pomimo choroby jestem ogromną optymistką, walczę o swoje marzenia, walczę o siebie.

Pytanie oswoić czy pokonać?
Czas pokaże.

Podziękowania:

Czym by była moja walka z bestią w pojedynkę?
Walka z wiatrakami...

"Dziękuje Ci Mamo i Tato za wsparcie...
...za wasze czyny, za to, że zawsze przy mnie jesteście..."

Szczególne podziękowania dla "Anioła Nadziei"
Dr. Piotra Stalke
Specjalisty Chorób Zakaźnych.
Dziękuję, że swoją wiedza i doświadczeniem pomaga Pan mi poskromić Bestię...

Również chce podziękować:
Dr. Michalskiej oraz całemu personelowi medycznemu Kliniki Chorób Zakaźnych Akademii Medycznej w Gdańsku.

Dziękuje losowi za moich przyjaciół Aneto, Arturze czas już nie raz pokazał, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie...
Zawsze czuje waszą obecność...
Dziękuję wszystkim moim znajomym za to, że są !

W odpowiednim czasie na odpowiednim miejscu pojawił się odpowiedni człowiek...
Dziękuje Ci Jarku...
"Każdy ma swój cel w życiu..."

Eva.

Powrót »




Stowarzyszenie „Prometeusze” jest członkiem:
»
Spotkania Prometeuszy
::
Spotkania dla Pacjentów
w ramach kampanii
"HCV można pokonać"
»
Ważne!
::Artykuły medyczne
::Artykuły prasowe
::Szpitale i poradnie
::Felietony Prometeuszy
::Słownik medyczny
::Linki medyczne i inne
:: Top lista i liczniki
»
Prometeusze
::O Stowarzyszeniu
::LISTA DYSKUSYJNA
::CHAT o godz. 21:00
::Galeria różno¶ci
::Kilka ważnych pism
::Pomoc psychologiczna
»
Nasze Przedstawicielstwa
::Katowice
::Gdańsk
::Kraków
::Lublin
::Poznań
::Warszawa
»
FAQ przeczytaj koniecznie
:: Czy prawidłowy poziom transaminaz (Alat i Aspat) wyklucza obecność zakażenia HCV?
:: Czy można zakazić się poprzez kontakty seksualne?
:: Jakie jest ryzyko przeniesienia (transmisji) HCV z zarażonej matki na dziecko?
:: Jakie są objawy zakażenia wirusem HCV i choroby, jaką ten wirus wywołuje?
:: Czy Hepatitis C można wyleczyć?
:: Jakie leki obecnie są stosowane w leczeniu HCV?
:: Czy zakażeni HCV powinni się szczepić przeciwko HBV (wzw typu B)?
:: Czy można się zakazić od domownika, który jest HCV+?
:: Jak zostać członkiem Stowarzyszenia PROMETEUSZE
»
Regulacje prawne
:: Pozew o odszkodowanie
:: Karta praw pacjenta
»
Podziękowania
:: Członkom Honorowym
:: Firmom:

Alfa Wasserman

Synevo

Aesculap Chifa Sp. z o.o.

:: Polskiej Grupie Ekspertów HCV
:: Wszystkim lekarzom, którzy wspierają nasze działania
:: Władysławowi Rysiowi i Zbigniewowi Barteczka za wiersze. Brunowi za "koraki" i aukcje charytatywne.
:: Maciejowi, Monice oraz Ewelinie i wszystkim psychologom za pomoc chorym
:: Naszym webmasterom i administratorom:
Arturowi i Włodkowi,
oraz Piotrowi, Tygrysowi, Ktosi i Andzi
:: Wszystkim za wpisy do księgi gości
:: Wszystkim, którzy wspierają naszą akcję
:: Aptece "Królewskiej" z Wałbrzycha

»
Moja komórka
:: Pobierz tapetę do telefonu NOKIA
»
Popieramy
reklama, tworzenie stron, hosting, wałbrzych, wizytówki, poligrafia
akcja Pajacyk
wielka orkiestra świątecznej pomocy

Nasze konto: ING Bank Śląski o/Wałbrzych 61 1050 1908 1000 0022 7301 0526













Copyright © 2001-2012    Prometeusze    All rights Reserved.

telewizja przemysłowa   porady dla webmasterów, pozycjonowanie   K10, Klub Muzyczny, Wałbrzych