|
Czy dentysta będzie mógł przyjąć poród, a okulista wykonać operację ortopedyczną?
Wszystko wskazuje na to, że takie pytania przestają być pozbawione sensu. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wypuścił we wrześniu tego roku zarządzenie, które zmienić ma zatrudnienie w poradniach hepatologicznych z lekarzy chorób zakaźnych na gastroenterologów. Jeśli po przeszkoleniu i odświeżeniu wiedzy gastroenterolog będzie mógł leczyć przewlekłe zapalenia wątroby typu B i C, to być może spodziewać się należy kolejnych zmian, np. w poradniach okulistycznych zatrudnijmy ortopedę, a w poradniach ginekologicznych - lekarza stomatologa. W końcu wszyscy oni skończyli naukę w tej samej Akademii Medycznej i są lekarzami...
Od jakiegoś już czasu dochodzą do nas słuchy, że gastroenterolodzy roszczą sobie prawa do leczenia przewlekłych zapaleń wątroby na tle wirusowym, chcą przejąć pieczę nad programami lekowymi, przeciwwirusowymi, w czym prawdopodobnie widzą dodatkowy zarobek i korzyść.
W zarządzeniu Nr 81/2006 z dnia 18 września 2006 r. w sprawie przyjęcia "Szczegółowych materiałów informacyjnych o przedmiocie postępowania w sprawie zawarcia umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej oraz o realizacji i finansowaniu umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju: ambulatoryjne świadczenia specjalistyczne", w załączniku 3a, w pkt. 17 (nr 1056) umieszczono warunek zatrudnienia specjalisty gastroenterologa w poradni hepatologicznej.
Dotychczas w większości Poradni Hepatologicznych pracowali specjaliści chorób zakaźnych. Większość szpitali posiada kilka poradni (chorób zakaźnych WZW, chorób wątroby i hepatologicznych) i tam problem można obejść kierując pacjentów z hepatitis do poradni np. WZW. Największy problem będą miały jednak te szpitale, które posiadają wyłącznie jedną poradnię - hepatologiczną, w której przyjmowani byli pacjenci z hepatitis i innymi schorzeniami wątroby.
Szpitale, przy których znajdują się wyłącznie Poradnie Hepatologiczne, to między innymi :
- Bytom - Poradnia dla Dzieci (jedyna na Śląsku)
- Cieszyn - przy Szpitalu Obserwacyjno-Zakaźnym
- Chorzów - przy Szpitalu Specjalistycznym i Klinice Chorób Zakaźnych ŚAM (największy ośrodek leczenia hepatitis C i B na Śląsku)
- Częstochowa - przy Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym
- Opole - przy Szpitalu Wojewódzkim (jedyna poradnia w województwie opolskim)
- Racibórz - przy Szpitalu Specjalistycznym
- Olsztyn - przy Szpitalu Wojewódzkim
W wyżej wymienionych poradniach według Zarządzenia Prezesa NFZ od dnia 1 stycznia 2007 praca powinna ustać z powodu braku zatrudnionych gastroenterologów... W wyniku czego w województwach : opolskim i w znakomitej większości w śląskim leczenie hepatitis ustanie. Nie mamy dokładnego rozeznania w jakich jeszcze miastach są przy placówkach leczących hepatitis C i B jedynie poradnie hepatologiczne. Prawdopodobnie około tysiąca Pacjentów poradni hepatologicznych straci możliwość porady specjalistycznej u lekarzy chorób zakaźnych!
Warunek działania poradni hepatologicznej zależny będzie od zatrudnienia specjalisty gastroenterologa, co wiązać się będzie w rezultacie, albo z potrzebą zatrudnienia lekarza tej specjalizacji (zapewne na jakąś 1/8 etatu - tylko, aby był, "pro forma"), albo z przemianowaniem poradni hepatologicznej w poradnię wzw, chorób zakaźnych lub chorób wątroby. Zatrudnienie może być kłopotliwe (brakuje gastroenterologów), przemianowanie wymagać będzie sporo pracy - jak choćby zgody organu założycielskiego. Każde z wymaganych rozwiązań wymagać będzie czasu, a tego już nie ma.
Za 2 tygodnie, 1 stycznia 2007 roku placówki zajmujące się leczeniem hepatitis C i B mając jedną przyszpitalną poradnię - hepatologiczną, będą przyjmować pacjentów wbrew zarządzeniu pana Prezesa Sośnierza (niezgodnie z przepisami), albo przestaną działać.
Odbić się to może na wszystkich pacjentach, którzy są w trakcie terapii przeciwwirusowej, bo przecież gdzieś muszą oni uzysikać poradę, dostać skierowanie na określone ściśle w czasie badania monitorujące przebieg terapii, a także otrzymać kolejne dawki leków.
Mój felieton nie jest atakiem na gastroenterologów, choć konsultantka krajowa w dziedzinie gastroenterologii powinna zapewne pewne fakty rozważyć ponownie i "nie rzucać się z motyką na słońce". Kilku gastroenterologów leczy w Polsce przewlekłe zapalenia wątroby, w tym znany i ceniony przez pacjentów Prof. Mach z Krakowa. Różnica pomiędzy tymi, którzy leczyli i leczą hepatitis przez ostatnie lata, a tymi gastroenterologami, którzy nie leczyli hepatitis przez ponad 8 lat (leczyli za czasów monoterapii interferonem klasycznym) lub którzy wcale nie leczyli jest zasadnicza - CI OSTATNI NIE MAJĄ ODPOWIEDNIEJ PRAKTYKI I WIEDZY.
Jako jedyny chyba rzecznik pacjentów chorych na hepatitis nie mogę zaakceptować wprowadzanych przez NFZ zmian. Pacjent ma święte prawo leczyć się u doświadczonych specjalistów, którzy od wielu lat podążają za zmianami w praktyce leczenia przewlekłych zapaleń wątroby, jeżdżą na konferencje, sympozja poświęcone zagadnieniom związanym z HCV i HBV. Pacjentów nikt nie ma prawa zmuszać, aby leczyli się oni u lekarzy przeszkolonych na szybko, nie posiadających doświadczenia. Nikt nie ma prawa robić doświadczeń i uczyć się na nas. Hepatitis leczyli i leczą w Polsce specjaliści chorób zakaźnych i tak powinno pozostać.
Wysyłamy oczywiście protest do Centrali NFZ. Stanowcze veto Panie Prezesie Sośnierz! Porody niech odbierają nadal ginekolodzy, oczy niech leczą okuliści, a choroby zakaźne - zakaźnicy. Nie inaczej.
Jarosław Chojnacki - Prezes Zarządu Stowarzyszenia Prometeusze
|