Czat codziennie 21:00 | Poczta | Lista dyskusyjna | Poezja | Galeria Medialna | SKLEPIK | PORTAL o HBV | ZIOŁOLECZNICTWO
hcv
wzw

:: Choroba   :: Diagnostyka   :: Leczenie   :: Kontakt   :: O Stowarzyszeniu   :: Strona główna  


Nie przenoście nam Sosnowca do Chorzowa!


"Nie przenoście nam Sosnowca do Chorzowa!" - Tak krzyczą zrozpaczeni Pacjenci na Śląsku. Od niedawna na oddziale chorób zakaźnych Szpitala w Chorzowie, który jest zarazem Kliniką Chorób Zakaźnych Śląskiej Akademii Medycznej rządzi nowy ordynator i szef Kliniki docent Włodzimierz Mazur, który wcześniej zajmował się pacjentami w Sosnowcu.

W tym roku zamiast życzeń na Święta Bożego Narodzenia oraz Raportu Specjalnego Prometeuszy - piszę o tym, co jest najważniejsze. Krzyczę wraz z Wami na cały głos : "Nie przenoście nam Sosnowca do Chorzowa!"

W Polsce według opini nadsyłanych do naszego Stowarzyszenia najgorszym ośrodkiem zajmujacym się leczeniem przewlekłych zapaleń wątroby w skali ogólnopolskiej była właśnie placówka w Sosnowcu, kierowana do niedawna przez Prof. Gonciarza. Niekompetencja, bałagan organizacyjny, liczne błędy w procedurach kwalifikacyjnych, a nawet pomówienia o łapówkarstwo (niestety anonimowe, niewystarczające, aby donieść o popełnieniu przestępstwa do Prokuratury) - to najczęściej zgłaszane zarzuty pod adresem tej placówki.

Co do kompetencji to nie ma się co dziwić. Jest to jedyny oddział chorób wewnętrznych w Polsce, który zajmował się i zajmuje nadal leczeniem chorób zakaźnych - przewlekłych zapaleń wątroby. Trudno jest nam po latach uzyskać odpowiedź na pytanie jak to się stało, ze oddział internistyczny zajmuje się leczeniem chorób zakaźnych? Podejrzewać należy tylko to, że miała tu coś wspólnego wieloletnia przyjaźń Prof. Gonciarza z byłym Konsultantem Krajowym ds. chorób zakaźnych - Prof. Gładyszem. I wszystko chyba jasne...

Z listów kierowanych do mnie opisujących "leczenie w Sosnowcu" powtarzały się częste błędy lekarskie. Trudno jest mi to obiektywnie ocenić jako nielekarzowi, ale jak inaczej rozumieć złe dawki leków w stosunku do wagi ciała, czy omdlewanie pacjentów w toalecie po podaniu IFN, gdy w historii chorobowej miało u nich miejsce nadciśnienie tętnicze, a nikt im nawet przed podaniem leku nie zmierzył ciśnienia? Przykładów takich mógłbym mnożyć.

Najlepszym ośrodkiem zajmujacym się leczeniem przewlekłych zapaleń wątroby na Ślasku, a zarazem jednym z największą liczbą terapii przeciwwirusowych w Polsce był jak dotąd oddział kliniczny chorób zakaźnych Śląskiej Akademii Medycznej w Chorzowie, kierowany przez schorowanego dr Marka Bieniowskiego. Teoretycznie pracą w Poradni oraz na oddziale kierowała w zastępstwie dr Ewa Janczewska-Kazek - doskonała specjalistka, prawdziwy lekarz z powołaniem, Członek Honorowy Stowarzyszenia "Prometeusze" (jest tylko dwóch Członków Honorowych w Polsce : Dr Janczewska-Kazek i Prof. Jacek Juszczyk) - tytuł nadany przez Pacjentów-Prometeuszy za nieprzemijający trud i poświęcenie w walce z HCV.

W tym roku do Chorzowa doszedł drugi dobry specjalista - dr Arkadiusz Pisula. Przyszedł z Opola, gdzie przez sześć lat samodzielnie nadzorował leczenie hepatitis C i B w tamtejszym szpitalu wojewódzkim.

W tym momencie Prometeusze podwójnie wskazywali placówkę w Chorzowie jako najleszą pod względem opieki nad pacjenatmi zakażonymi HCV i HBV. Dwóch doskonałych lekarzy z powołaniem, lubiących rozmawiać i dyskutować o chorobie, jaką jest zapalenie wątroby. Poświęcali im swój czas wolny także w weekendy przychodząc na spotkania organizowane przez Przedstawicielki Generalne Prometeuszy na Śląsku. Pacjenci z HCV i HBV kochali swoich lekarzy, kochali swoją placówkę. Szczerze polecali leczenie się tam wszystkim innym. Atmosfera jaka powstała i zażyłośc pomiedzy lekarzami, a pacjentami byla godna podziwu, godna naśladowania.

I trach! Pęka bańka mydlana. Wszystko co dobre podobno zazwyczaj trwa krótko. Oto nagle Dyrektor szpitala w Chorzowie przyjmuje do pracy na stanowisko ordynatora człowieka o dość niskiej reputacji wśród pacjentów ze Śląska, a szczególnie dotyczy to jego byłych pacjentów, którzy nie mieli żadnej przyjemności poznać go w Sosnowcu - dr Mazura. Docent Mazur otrzymał nominację w "konkursie" na szefa kliniki przez Rektora ŚAM. W sumie "kiszka", a nie konkurs - docent Mazur został przenormalnie w świecie nominowany. Decyzja o nominacji według mnie i krótko pisząc zła, albo i mocniej : katastrofalna w skutkach - o czym być moze nie ma pojęcia Pani Rektor ŚAM. Szkoda, szkoda, szkoda...

Docent Mazur to specjalista chorób wewnętrznych - internista. Obecnie aby przejąć szefostwo nad Katedrą i Kliniką musi zrobić specjalizację chorób zakaźnych. Jak się musi i chce to można, jak się okazuje, na szybko to załatwić.

Cóż, gdyby dr Mazur oparł się na doświadczeniach lekarzy pracujących w Klinice, a w szczególności dr Janczewskiej i dr Pisuli, to być może za jakiś czas udałoby mu się czegoś nauczyć, nabyć doświadczenia i wiedzy potrzebnej w leczeniu chorób zakaźnych, a w szczególności hepatitis C i B oraz AIDS.

Tymczasem docent Mazur obrał inną drogę. Po co pracować z kimś, kto może o specjalistycznym leczeniu przeciwwirusowym wiedzieć więcej. Przecież to może być poniżające dla ordynatora i szefa Kliniki. Postanowił pozbyć się "konkurencji". Na początek wniósł do Dyrekcji o zwolnienie dr Pisuli.

Dr Arkadiusza Pisulę zwalniają z 2 tygodniowym wypowiedzeniem, bez podania przyczyny. W tym roku przeniósł się do Chorzowa z Opola, miał podpisaną umowę do połowy 2007 roku. Opinie pacjentów o nim poszły wraz za nim. Jest bez zarzutu. Niedawno zrobił doktorat z tematu powiazanego z HCV. Wielu ludzi z woj. opolskiego leczy się nadal u niego, przyjechali wraz za nim do Chorzowa. To naprawdę dobry specjalista i bardzo dobry człowiek. Lekarz z Powołania. Pewnie za dobry i za uczciwy i być może to stało się powodem jego zwolnienia. Pacjenci mówią coś o chorym na raka, którego docent Mazur spisał na straty, a którego dr Pisula wysłał jeszcze na zabieg usunięcia do Warszawy. Czyżby prawdą było, że uratowanie życia pacjenta z rakiem wątroby stało się przyczyną jego zwolnienia? Być moze odezwie się do nas rodzina tego pacjenta?

W Chorzowie już nie można będzie liczyć na dobrą opiekę. W chwili obecnej nie polecamy już tego ośrodka. Jeszcze miesiąc wcześniej uważaliśmy go jako jeden z najlepszych w Polsce - jeśli nie najlepszy. Obecnie nie wiadomo jak się tam sprawy potoczą. Być może nowy docent internista z chorą ambicją pozwalnia tam wszystkich mądrzejszych od siebie? A więc druga w kolejności będzie dr Janczewska? Być może przyjmie do pracy swoich ludzi z Sosnowca - już podobno toruje komuś miejsce...

Krótko pisząc "plaga z Sosnowca" rozprzestrzenia się na Chorzów. My pacjenci przyglądamy się temu uważnie, widząc w tym prawdziwą życiową niesprawiedliwość. Krzywda dzieje się pacjentom i lekarzom przede wszystkim.

Nie przenoście nam Sosnowca do Chorzowa!

Nie niszczcie tego, co wypracowali tamtejsi lekarze. Nie skazujcie nas na drugi śląski horror rodem z Sosnowca, niekomptencję, błędy lekarskie i chore ambicje, które biorą górę nad dobrem tych podobno najważniejszych w służbie zdrowia: pacjentów. Apeluje do sumienia Pani Rektor Śląskiej Akademii Medycznej oraz do Dyrekcji Szpitala w Chorzowie, a takze do władz terytorialnych i do środowiska lekarzy chorób zakaźnych (PTEiLCHZ, PTH, PGE HCV).

Ktoś napisał : "zwalniają nam anioła z Chorzowa". Pacjenci chorzowskiej poradni zbierają podpisy pod petycją, którą chcą przekazać Marszałkowi Województwa - w nim jeszcze wypatrują ostatniej nadziei. Łzy żalu i wściekłości cisną się do oczu. Sam mam chęć wyjść z transparentami pod szpital i krzyczeć: "Docent Mazur - musi odejść!". Ktoś inny napisał ostatnio: "Nie pchaj się teraz do Chorzowa, chyba że chcesz wpaść w ręce docenta Mazura z Sosnowca". Jeszcze inny cytat : "Mieszkam w Sosnowcu i zaczyna być mi z tego powodu wstyd."

Od lat chodziła wśród pacjentów opinia, że jak się chcesz leczyć w Sosnowcu, to musisz "dać w łapę". Inni pisali, mówili, że "nie stać mnie na leczenie w Sosnowcu, pomimo, że tam mieszkam". Trudno powiedzieć ile w tym jest prawdy. Jednakże przez 5 lat naszej działalności w przypadku żadnej innej placówki w Polsce podobne opinie nie miały miejsca, a w przypadku Sosnowca wyłącznie się powtarzały i stwarzały ogólny pogląd, że coś z prawdy w tych głosach pacjentów musi być. W okresie, kiedy Sosnowiec dominował na Śląsku pod względem ilości terapii chciałem się tym zająć osobiście. Znaleźć owych łapówkarzy i udowodnić im winę. Później Sosnowiec stracił na ilościach terapii. Obecnie jest już marginalnym pod względem ilości leczeń hepatitis c ośrodków na Śląsku. Takze i ja straciłem zainteresowanie Szpitalem Górniczym i tym, co się tam wyprawia.

Dodatkowo otrzymaliśmy kilka bardzo pozytywnych opinii o jednym lekarzu z tej placówki i aby być uczciwym podam nazwisko tej osoby, którą chielibyśmy za wszelką cenę wyjąć z ogólnych ram i opinii o tej placówce - piszę o dr Musialik. Być może i zapewne jest tam więcej cennych lekarzy, ale ogólny poglad o tej placówce jest mimo to bez zmian.

Poniżej przedstawiamy kilka opinii pacjentów ze Śląska o placówce w Sosnowcu. Przeczytajcie, aby zrozumieć co właściwie opisuję w tym felietonie. Jeśli możecie nam pomóc - proszę o to, bo jesteśmy doprowadzeni do ostateczności i zdeterminowani - nie mamy zamiaru siedzieć z założonymi rękoma. Tylko co mozemy zrobić? My mali pacjenci w konfrontacji z układami i małym bezdusznym człowieczkiem, który dobro ogólne pacjentów ma głęboko gdzieś...

Lista Dyskusyjna Prometeuszy.
Cytowane opinie są anonimowe - przy czym my znamy autorów zamieszczonych cytatów i wierzymy, że są szczere, niekłamane.

"nie polecam szpitala w Sosnowcu. panuje tam przerażający bałagan, nie ma żadnych ustalonych procedur leczenia. jak wyjdzie, tak będzie. co do biopsji, to jest tak: profesor albo trafi, albo nie trafi. jeśli nie trafi, to doktor Besser może trafi pod USG (bo profesor pod USG nie robi), ale może też nie trafić. co do docenta, to nie ćwiczyłem, ale słyszałem, że z kolei lepiej w jego ręce nie trafić. mam nadzieję, że zbytnio nie nastraszyłem :-)"

"Zaczynaliśmy terapię właśnie u prof. Gonciarza i zastanawiałam sie dlaczego właśnie ktoś inny jest na wypisach. Z tego co się orientuję, dr Mazur jest jednym z najlepszych lekarzy... ma jednak niestety baaardzo dużą wadę, mianowicie niechętnie udziela swej wiedzy, nie ma czasu i ma tendencję do wku.....nia mojego męża. Co wróci z wizyty, to wścieklejszy, ech...ale trzeba pchać ten wózek"

"Wcale sie nie dziwię irytacji Twojego męża - sama miałam okazję obserwować zachowanie dr Mazura w stosunku do pacjentów. Ja osobiście na szczęście jestem pacjentką dr Musialik, ale zauważyłam jakim gburem jest Mazur."

"Nigdy nie ośmieliłabym się komentować kompetencji pana doktora, krąży o nim opinia doskonałego fachowca ale osobiście byłam świadkiem jego niemiłego zachowania, kilka razy wobec pacjentów i cieszyłam sie wteDy że nie jest moim lekarzem prowadzącym. Być może miał za kazdym razem zły dzień. Ale najważniejsze jest to czy skutecznie leczy ludzi..."

"W połowie lutego zadzwoniłam do pani dr i usłyszałam że leczenie zostało wstrzymane i mam czekać jeszcze dwa tygodnie. W połowie marca usłyszałam, że NFZ nie rozliczył sie ze szpitalem i muszą to wyjaśnić do końca pierwszego kwartału i pocieszyła, że od początku roku nikt nie rozpoczął terapii w szpitalu. Potem czekałam na koniec strajku. Wreszcie sie doczekałam i po kilku telefonach zostałam umówiona na piątek 9 czerwca. A teraz czytam list od Maszy, że ona leczy sie w Sosnowcu i jest po 9 zastrzyku. To oznacza, że rozpoczęła terapię ok dwóch miesięcy temu - koniec marca, gdy mnie zapewniano, że terapii jeszcze nie ma dla nikogo. Nie ukrywam, że BARDZO mnie to zaintrygowało. Czy ktoś może mi to wytłumaczyć? Może w Sosnowcu istnieje jakiś inny ośrodek , w którym można leczyć HCV, a o którym ja nie wiem? Jakiego rodzaju błąd popełniłam pytając panią dr???"

"Początki opisałam - pierwszy zastrzyk wzięłam w piątek i nie powiem, żeby w szpitalu był porządek o lekceważeniu pacjentów, olewaniu ich, bałaganie totalnym nie chce mi się nawet wspominać [...] - ja chyba też zacznę nienawidzić tego szpitala"

"... ja sie leczę w Szpitalu Górniczym w Sosnowcu. Trzy lata czekałam na terapię i nie polecam specjalnie tego ośrodka. Traktowanie pacjentów pozostawia sporo do życzenia, zresztą pewnie czytałaś w moich postach. Podobno bardziej polecić można ośrodek w Chorzowie. O Tychach nic nie wiem niestety."

"wbrew pozorom slask to jedno z lepszych miejsc na naszej mapie szpitali z kuracjami ifn... a w innych szpitalach w innych czesciach polski jest z tym duzo gorzej, niestety. u nas kolejki nie sa az tak strasznie dlugie jak np. we wroclawiu. znam dwa szpitale na slasku - tychy i chorzow. (...) jesli chodzi o sosnowiec to niewiele jest osob ktore by polecaly ten szpital, a sporo go odradza."

"W Sosnowcu w 2004 roku robiono biopsję, a gdy wyszły jedynki nie chcieli słyszeć o RNA, bo uważali, że osoba z jedynkami nie nadaje się do leczenia. Nie wiem czy to sie zmieniło. W 2005 roku pacjent dostawał nazwę laboratorium w którym miał na własny koszt zrobić RNA przed i w trakcie terapii. Tylko RNA jakosciowe. Woleli leczyć kogoś pół roku interferonem, by sie przekonać że RNA jest dodatnie niż sprawdzić poziom wirermii po 12 tygodniu. Nie wiem jak wygląda tam teraz, albo czy te zasady dotyczyły wszystkich pacjentów. Jak ktoś napisał, na szczęście mozemy sami wybrać szpital, w którym chcemy się leczyć."

"Zastanawiam się, czy nie zaproponować mu leczenia w Chorzowie, bo pierwszą terapię miał w Sosnowcu i bardzo źle znosił kontakty z lekarzami, przedmioptowe traktowanie i długie terminy oczekiwań na wszystko."

"Chorzów - zdecydowanie tam. Ja leczę się w Sosnowcu i mogłabym napisać całą powieść na temat obyczajów panujących w tym szpitalu i sposoby traktowania pacjentów przez lekarzy - myślę że potwierdzi to każdy kto miał z nimi styczność. Bywa, ze dzieją się przedziwne historie, żywcem z powieści sience-fiction, giną wyniki, lekarze zapominają o zapisaniu pacjenta który właśnie rozpoczął terapię, umawiając się z nim ustnie, uciekają po angielsku z gabinetu, korzystając z okazji, że poprzedni pacjent wyszedł a kolejni jeszcze nie przyszli. I różne inne, niewytłumaczalne rzeczy. O ile wiem, w Chorzowie wygląda to dużo lepiej. Również termin oczekiwania na terapię jest o wiele krótszy. Ja bym sie długo nie zastanawiała."

"Leczyłem sie w Sosnowcu bo były to czasy rejonizacji i miejscowość w której mieszkam tam własnie "podlegała".Tak więc z wyborem szpitala nie miało to nic wspólnego. (...) . Ale leczenia w tej placówce STANOWCZO NIE POLECAM Z WIELU POWODÓW."

"Najgorsze wspomnienia jakie mam to klinika w Sosnowcu.Przeniosłem sie do Tychów i nie zaluje.Ale podobno Chorzów jest najlepszy.A w Sosnowcu wogóle nie powinni leczyć hepatitis. Przecież tam jest zwykla interna nawet oddzialu zakaznego nie ma. Ochyda. Wole sobie nie przypominać!"

"Szkoda że nie zdecydowałaś sie przenieść do Chorzowa (najlepszy ponoć na śląsku) zamiast do Sosnowca, ktorego osobiście nie polecam i wiem, że na tej liście nie jestem odosobniona ze swoją opinią. [...]"

"A w Sosnowcu gdybys mial problemy to polecam jednego z niewielu LUDZI i LEKARZY zarazem jacy tam pracowali za moich czasów. Dr.Małuch - to dusza człowiek,nie zostawia pacjenta bez pomocy. To jeden z tych-którzy jak trzeba posiedza z Toba koło łózka przez całą noc.A przy tym ten człowiek sie zna ,wie i Ci powie-co tez nie jest bez znaczenia!O takich lekarzach w Chorzowie wlasnie ktos tu wczoraj pisał."

"Jeżeli leczysz się w Szpitalu im.św.Barbary to doskonale wiesz co to oznacza.To na początek jedna rada-jeśli można oczywiście.Jeśli masz taka możliwosc-zmień szpital.Chorzów,Bytom,Tychy etc. Obojętnie,który wybierzesz-to będzie to bardzo dobry wybór w porównaniu z aktualnym...."

"Też mieszkam w Sosnowcu. [...] Nie będę odkrywcza jeśli odradzę kontakt z Górniczym w Sosnowcu. Sama od prawie 4 lat (jak ten czas leci) jestem jego pacjentką.
[...]
W szpitalu być może znalazłabyś jakiegoś kompetentnego hepatologa - byłabym niesprawiedliwa, gdybym wszystkich wrzuciła do jednego worka. Jednak osobiście nie polecam placówki. Panuje tu wszechobecny bałagan, kompletny brak organizacji i lekceważenie pacjentów. Wszyscy wszystko mają w nosie, nikt sie nikim zbytnio nie przejmuje, nikt nic nie wie, odsyła gdzie indziej, lekarze zamykają sie na klucz w pokojach lekarskich i udają przed pacjentami, że ich tam nie ma, stosując między sobą system pukania szyfrem. By cokolwiek załatwić należy czasem godzinami sie naczekać, namarudzić, naszukać. Każdy pokazuje plecy twierdząc, że to nie jego sprawa. Od chwili odejścia profesora Gonciarza sytuacja bardzo się pogorszyła."

-----

Czy takie same opinie będą krążyły niedługo o placówce w Chorzowie? Jest to bardzo prawdopodobne. Niskie kompetencje nowego ordynatora oraz jego historia pracy i opinie o nim pacjentów są jednoznaczne. Rozpoczęte czystki na oddziale zakaźnym w Chorzowie potwierdzają nasze przypuszczenia, że dr Mazur wprowadzić będzie chciał "nowy porządek", praca według lekarzy staje się tam niemiła, atmosfera fatalna. Strach i cień padł na doskonały ośrodek.

Pytanie zasadnicze opiera się na możliwości wyboru placówki, w której pacjenci mają się leczyć. Pacjent ma prawo wybrać lekarza pierwszego kontaktu, ma też prawo wybrać konkretnego specjalistę mając do niego skierowanie. Czy pacjent ma też prawo wpłynąć na decyzję o wyborze kandydata na stanowisko ordynatora oddziału, gdzie przychodzi mu niekiedy leczyć się przez rok czasu? Czy może ma polegać na przypadkowości, układach akademickich i wbrew logice zaufać oraz pozwolić, aby internista leczył jego poważne schorzenie zakaźne? Nie tak dawno pisaliśmy o gastroenterologach, którzy chcą w Polsce przejąć leczenie hepatitis C i B w Poradniach Hepatologicznych (Gastroenterolodzy w natarciu!) - w tym przypadku internista chce przejąć kontrolę nad leczeniem kilkuset pacjentów z poważnymi schorzeniami zakaźnymi, w kazdym roku. Coś jest nie tak i coś jest nie w porządku.

Ktoś kiedyś zapytał mnie dlaczego nasza organizacja nazywa się "Prometeusze" (w liczbie mnogiej), a nie "Prometeusz". Odparłem, że dlatego, że jest nas wielu. Dziś widzę jeszcze inny aspekt tej nazwy: nasze odwieczne cierpienie i już nie tylko w odniesieniu do przewlekłej choroby, ale także w odniesieniu do różnego rodzaju układów. Czy naprawdę na układy nie ma rady? Dopiero co walczyliśmy przez 3 lata z byłym Konsultantem Krajowym. Jeśli będzie trzeba, to powalczymy także przez kolejne lata z dr Mazurem... Porządek i sprawiedliwość muszą być.

Głęboko wierzę, że możemy coś jeszcze zrobić. Wierzę, że dr Mazur i Dyrekcja Szpitala ustąpią pod słusznym naciskiem pacjentów. W Chorzowie nie może mieć miejsca na "scenariusz sosnowiecki". Tu się tego nie da wykonać i przełożyć, więc Pan Mazur może wracać swoim wielkim autkiem do Sosnowca. A jeśli zostanie...? Cóż obawiam się przede wszystkim tego, że będzie mu chyba brakowało pacjentów. Za zwolnienie dr Pisuli nikt już Pana tam nie lubi Panie Mazur (podobnie jak wcześniej w Sosnowcu), a będzie już tylko gorzej. Może jednak lepiej zrezygnować?

Jarosław Chojnacki - Prezes Zarządu Stowarzyszenia Pomocy Chorym z HCV "Prometeusze"


Powrót»



Nieinwazyjne Badanie Wątroby
fibroscan
»
Ważne!
::Nowe Leki przy HCV
::Artykuły medyczne
::Artykuły prasowe
::Szpitale i poradnie
::ZIOŁOLECZNICTWO
::SKLEPIK ZIOŁOWY
::Felietony Prometeuszy
::Słownik medyczny
::Linki medyczne i inne
::Top lista i liczniki
::ATLAS ZIÓŁ
»
Prometeusze
Kontakt ze Stowarzyszeniem
tel. kom.: 602 172 907
lub tel. stacjonarny:
75 612 00 99 (nowy)
::Pomoc psychologiczna
::Kilka ważnych pism
»
FAQ przeczytaj koniecznie
:: Czy prawidłowy poziom transaminaz (Alat i Aspat) wyklucza obecność zakażenia HCV?
:: Czy można zakazić się poprzez kontakty seksualne?
:: Jakie jest ryzyko przeniesienia (transmisji) HCV z zarażonej matki na dziecko?
:: Jakie są objawy zakażenia wirusem HCV i choroby, jaką ten wirus wywołuje?
:: Czy Hepatitis C można wyleczyć?
:: Jakie leki obecnie są stosowane w leczeniu HCV?
:: Czy zakażeni HCV powinni się szczepić przeciwko HBV (wzw typu B)?
:: Czy można się zakazić od domownika, który jest HCV+?
:: Jak zostać członkiem Stowarzyszenia PROMETEUSZE
»
Nasze Akcje
:: HCV za Kratkami
»
Nasi Partnerzy:

diagnostyka

synevo

Herbapol Poznan
»
Podziękowania
:: Członkom Honorowym
:: Firmom:
AbbVie
za grant i pomoc w modernizacji Serwisu Prometeuszy w 2016 roku

Synevo
Sanofi - Aventis
Poznańskie Zakłady Zielarskie Herbapol S.A
Gilead

:: Polskiej Grupie Ekspertów HCV
:: Wszystkim lekarzom, którzy wspierają nasze działania
:: Władysławowi Rysiowi i Zbigniewowi Barteczka za wiersze. Brunowi za "koraki" i aukcje charytatywne.
:: Maciejowi, Monice oraz Ewelinie i wszystkim psychologom za pomoc chorym
:: Naszym webmasterom i administratorom:
Arturowi i Włodkowi,
oraz Piotrowi, Tygrysowi, Ktosi i Andzi
:: Wszystkim za wpisy do księgi gości
:: Wszystkim, którzy wspierają naszą akcję
:: Aptece "Królewskiej" z Wałbrzycha

apteka krolewska
»
Wspieramy
3 kafki - hostele
akcja Pajacyk
wielka orkiestra świątecznej pomocy

Nasze konto: ING Bank Śląski o/Wałbrzych 61 1050 1908 1000 0022 7301 0526


intermedis - fibroscan


hcv


Hepatic Medical


reklama, tworzenie stron, hosting, wałbrzych, wizytówki, poligrafia

hcv

Copyright © 2001-2017    Prometeusze    All rights Reserved.